Przestawione spanie

 

Zosia, serduszko moje, zupełnie przestawiła sobie spanie. Po badaniach w Poznaniu gdzie musiała zasnąć o godz 10.30 tak jej zostało. Zasypia w południe a po 4 godz snu budzi się i jest wypoczęta, pełna energii. Zawsze mało spała i od zawsze ma kłopoty z zaśnięciem, nasz kardiolog już się wcale nie dziwi i kiedy dzwonię i szukam ratunku bo martwię się o serduszko Zosi, uspokaja. Kiedy jesteśmy  w szpitalu to lekarze i pielęgniarki zawsze się dziwią, że można tak mało sypiać. Zosia to takie dziecko które nie musi dużo spać, tyle jej wystarcza a ja muszę się przyzwyczaić. Niestety, nawet po prawie czterech latach mam dni gdzie zmęczenie daje o sobie bardziej znać niż zwykle i nadal liczę na to, że kiedyś moja córeczka będzie spała po 8 godz jak inne dzieci. Najbiedniejsi w tej całej sytuacji są nasi kochani sąsiedzi, mieszkamy w bloku na drugim piętrze i niestety w nocy słychać tupot biegającej Zosi, która nie ma świadomości że cała reszta stara się spać. A ja staram się jak mogę, żeby jej nie było słychać choć często  Zosia nie daje się poskromić nawet mamie. Kochani sąsiedzi, wybaczcie proszę. Zosia nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że robi hałas, mam nadzieję że po założeniu aparatów ta sytuacja się zmieni. Tak więc widzicie kochani, że nasza codzienność naprawdę odbiega od normy. Myślę, że za kilka dni uda mi się przestawić moje dziecko na normalny rytm snu jaki miała czyli zasypianie ok 3 w nocy a wtedy Zosieńka budzi się ok 8 rano. Ja wtedy mogę pospać nawet 4 godzinki.

Kilka dni temu odwiedziła nas wspaniała dziewczyna, teraz to nowa ciocia Zosi. Ma na imię Monika i znalazła nas zupełnie przypadkiem przez NK. Jest niesamowita, pełna ciepła, wiary, nadziei i z szczerym i otwartym sercem. Pokochałyśmy ją z Zosią, sama wiele przeszła a mimo to jest pełna optymizmu i ciepła. To mam nadzieję przyjaźń na zawsze!!! Dla Zosi będzie wzorem do naśladowania, dla mnie zresztą też. Moniś dziękuję Ci kochana za wsparcie, słowa otuchy i pomoc! Czekamy z Zosią na kolejną Twoją  wizytę!

Mam nadzieję, że przy następnym wpisie będę miała dobre wieści odnośnie zakupu aparatów, będę informowała na bieżąco jak wygląda sytuacja na subkoncie Zosi w Fundacji Serce Dziecka. Czekam na czerwcowy raport. Dziękuję WSZYSTKIM za wsparcie i przesyłam ogromne całusy od Zosi!

Oczekiwanie…

Zosia jest po ostatecznych badaniach słuchu,środa była dla niej bardzo trudnym dniem…. musiała zasnąć bez podania narkozy więc nie pozwoliłam jej spać przez całą dobę. Wymęczona,zapłakana i wystraszona po godzinie wożenia w przyciemnionym gabinecie zasnęła w swoim wózku….udało się przeprowadzić badanie….. następnie miałyśmy umówioną konsultację. Zosia uzyskała zlecenie oprotezowania i następnie miała dobrany typ aparatów jakie zdaniem pani docent i protetyka są dla niej najlepsze.Wzięto również odlewy od uszek na wkładki miękkie i wyceniono całość. Faktura wystawiona terminowo więc mamy 30 dni do zapłaty. Tymczasem aparaty zostały w depozycie a ja przywiozłam moje wystraszone i zmęczone serduszko do domu….. jednak mimo strachu i płaczu Zosia była bardzo dzielna!Pan protetyk nie miał białego fartucha ale pani docent już tak więc to wprawiło Zosię w prawdziwe przerażenie….zawsze tak reaguje na biały fartuch….dla niej taki widok wiąże się z jednym „bólem” uspokaja się dopiero po wyjściu z gabinetu, wtedy czuje, że zagrożenie minęło.

Pani docent bardzo ostrożnie wypowiadała się na temat tego czy aparaty odniosą oczekiwany efekt…. Zosia ma bardzo uszkodzony słuch i to nieodwracalnie…. nadzieja więc w aparatach….. wierzę że dzięki nim usłyszy…… cokolwiek usłyszy…… w tej chwili żyje w świecie ciszy……To niesamowita dziewczynka,silna,pełna radości i niesamowicie wrażliwa. Uwielbia się przytulać i rozdawać całusy… dla mnie jest całym światem…. wszystkim co mam… tak bardzo chciałabym aby była szczęśliwa,aby mogła „normalnie” żyć!  Jeżeli postanowicie pomóc mi w spełnianiu tego marzenia….jeżeli zechcecie podarować Zosi szansę na to by mogła być szczęśliwa i usłyszała…. będę wszystkim  dozgonnie wdzięczna….    Z całego serca  dziękuję Wam za to, że jesteście i wspieracie nas w tej walce!

Apel pomocowy

Z okazji  DNIA DZIECKA  Zosia otrzymała piękne prezenty. Jednym z nich jest filmik autorstwa  wspaniałej Alinki więc zapraszam do obejrzenia klikając w galerię. Drugi prezent to wierszyk od kolejnej wspaniałej nowej cioci Moniki którą mamy nadzieję wkrótce poznać osobiście!  A trzeci to galeria zdjęć „Zosia w krainie Kubusia” od Basi! Jesteście kochane! A drugi filmik jest od kolejnej wspaniałej cioci Hani!Dziękuję Wam za wsparcie!

 

 

 

 Dziękuję Wszystkim za WSZYSTKO!!!