Na ten zbliżający się Nowy Rok…..

Kochani….
Zosia pozostaje dalej na inhalacjach !!!
Antybiotyku już nie ma ani w zastrzykach ani w zawiesinie !!!
Zdaniem Pani doktor inhalacje na dolecznie wystarczą, plus spora dawka probiotyków i preparatów na wzmocnienie organizmu !
Do diety powrócił Fantomalt, bo utrata wagi Zosi jest spora
Kiepsko u Zosi z jedzeniem więc powrót do wagi jaką miała będzie nie lada wyczynem !!!
Jest też bardzo wystraszona, by nie powiedzieć przerażona….gdy podchodzę do drzwi i zdejmuję łańcuszek, moja córka wpada w panikę i pokazuje natychmiast na swoją na pupę i mówiąc głośno ,, NIE ,,- zaczyna płakać……
Oj…………. jest obolała bardzo…..wiele przeszła przez ostatnie dwa tygodnie…
Ostatni raz tak bardzo chora była trzy lata temu…..też była tak wymęczona, schudła i była tak samo osłabiona a jej organizm zupełnie wyjałowiony….
By dojść do utraconej formy, walczyłyśmy ponad dwa miesiące….
Styczeń więc zapowiada się miesiącem rekonwalescencji i oby nic innego się nie przyplątało…
Teraz jeszcze bardziej nić wcześniej, Zosia będzie podatna na choróbska i może łapać dosłownie wszystko…..
Czyli czekają nas kolejne tygodnie w strachu…..
To tak w skrócie o tym, z czym borykamy się dziś….

A już za chwilkę witać mamy Nowy Rok….
Zbliża się…. wielkimi krokami !!!
Dla nas będzie rokiem pełnym obaw i strachu….
Czy serce Zosi wytrzyma bez operacji ???
Czy nie będzie chorowała ???
Czy podołamy z rehabilitacją i leczeniem Zosi….
Proszę w myślach by ten, zbliżający się Nowy Rok, nie był gorszy od tego, który powoli żegnamy….
Niech ten Nowy przyniesie Zosi siłę tak bardzo jej potrzebną…..
a mnie wiarę i nadzieję…. że, jakoś to będzie….

Długo mogłabym tu wypisywać czego pragnę dla Zosi, czego jej życzę….. i jakie są moje życzenia Noworoczne…..
Czasem jednak milczenie jest bardziej wymowne od potoku słów…….więc zamilknę.

Ale WAM KOCHANI niechaj Nowy Rok przyniesie radość z tego co jest, radość którą warto się dzielić, nadzieję, bez której nie da się żyć !
Nadzieję na to ,że to, co lepsze jeszcze przed Wami !
Niech przyniesie uśmiech i pogodę ducha na każdy nowy nadchodzący dzień !
Życzymy Wam spełnienia marzeń o które warto walczyć, przyjaciół z którymi warto być, wiary, że wszystko ma sens, miłości…….która otaczać Was będzie ze wszystkich stron !
I niech przyniesie wam zdrowie, bo to ono jest najcenniejsze, by Was nigdy nie opuszczało, Was i tych których kochacie.

,,Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, dziś to dar od losu! ”

Cieszmy się więc z każdego dnia, doceniajmy to ,że jest nam dane powitać kolejny Nowy Rok i uśmiechajmy się do siebie!
Bądźmy dla siebie mili, życzliwi i pełni empatii !!!
Przez cały Nowy 2015  Rok i kolejne…..
Tego Wam kochani życzę razem z moją córeczką Zosią ,która pięknie się do Was uśmiecha! backgroundhnnnn

Świąt radosnych i pełnych miłości !!!

Kochani…..przepraszam, Zosia cały grudzień choruje….Jak zaglądacie do Zosi na facebook, to jesteście na bieżąco 😉

Niestety choroba się wlecze, wirus jest silny a Zosi już bardzo osłabiona i zmęczona…no i kłuta….
Jesteśmy po konsultacji u Pani doktor !
Niestety……. Zosia będzie kłuta przez całe święta z niedzielą włącznie.
W poniedziałek kolejna konsultacja….i zobaczymy co dalej.
Samopoczucie Zosi już troszkę lepsze, mniej się dusi i troszkę więcej je….ale odsysanie, inhalowanie i oklepywanie nadal wzmożone !
Widzę, że mojej córeczce już się to zbrzydło i coraz trudniej jej przy inhalacjach wysiedzieć….
Czyli u nas święta chorobowo ale mimo tego będą pełne miłości i zrobię wszystko, by były tak radosne jak w minionym roku
Dla niej, bo w pełni zasługuje na magię świąt !!!
Jest taka dzielna !!!
Zastrzyki znosi bohatersko, bez krzyku czy wyrywania się….
Wie, że to jej pomaga więc mimo strachu przed wbiciem igły w pupę, kładzie się na moich kolanach i bez szamotania się czy nawet drgnięcia, pozwala na podanie antybiotyku cioci Gosi.
U nas jest więc jak wcześniej, na razie zero przygotowań świątecznych i tak już pozostanie, na magię czekamy nadal…..i robimy wszystko by Zosia wracała do ,,zdrowia,, czyli pokonała paskudę wirusa….
Mimo wszystko dziękuję opatrzności, że święta spędzimy w domu…..
Niech się chociaż ta pogoda zlituje i zamiast deszczu i wiatru spadnie śnieg i wyjrzy słońce !!!

Mam też nadzieję, że w Waszych domach czuć atmosferę świąt w ferworze przygotowań !!

Kochani…

Święta Bożego Narodzenia to czas szczególny : czas radości i rodzinnego ciepła, czas dawania i otrzymywania. To okazja, żeby pobyć z bliskimi, z którymi już dawno nie rozmawialiśmy tak naprawdę od serca.

Niech Świąteczne przygotowania wprawią Was w radosny i jednocześnie uroczysty nastrój. Celebrujcie tradycję, pielęgnujcie stare obyczaje, wypatrujcie pierwszej gwiazdki na niebie… Wszystkie codzienne troski i sprawy niech odpłyną Wam gdzieś w dal.Sprawiajcie radość tym, których kochacie.
Bądźmy dla siebie i innych lepsi i bardziej wyrozumiali a Boże Narodzenie jest najlepszą okazją do wyrażenia swoich uczuć. Powróćmy pamięcią do Świąt naszego dzieciństwa… Przypomnijmy sobie smak świątecznych potraw, blask choinki, radość z prezentów… I jak co roku odkryjmy na nowo niezwykłą atmosferę Bożego Narodzenia.
Przecież każdy z nas ma na tyle dużą dłoń,
że może z niej uczynić Betlejem.
Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce,
że może przyjąć nowo narodzoną miłość.
Do tego wystarczy tylko wiara, a nadzieja i miłość przyjdą same….

Życzymy Wam kochani i Waszym bliskim zdrowych, ciepłych, pełnych radości Świąt ! Niech będą czasem dawania i otrzymywania… wyrazów miłości ! Niech światło nadziei ogrzeje Was swoim blaskiem by dać siłę do przezwyciężania trosk dnia codziennego…

Jesteście w naszych myślach i sercach na zawsze… To dzięki Waszej ogromnej dobroci nasze Święta będą owiane atmosferą magii… Dzieląc się z Wami opłatkiem… dziękujemy…

Zosia Nowak z mamą
1-DSC_06641-DSC_27571-DSC_2773