Każdy grosz nadzieją, że może zdarzy się kolejny cud w życiu Zosi…

Kochani…
W te Święta razem z Zosia delektujemy się czasem płynącym między sekundami…
Śpiewamy – migamy kolędy, doceniamy to, że jesteśmy blisko siebie, celebrujemy każdą chwilę, to że możemy wspólnie zasiąść do posiłku, pobawić się razem…być !!!
A kiedy Zosia zasypia, ten mój śpiący cud, który kurczowo tulę do siebie, by czuła się bezpiecznie, mam w sercu radość podszytą rozpaczą…
W ten świąteczny czas wracają do matki wspomnienia z naszych pierwszych świąt, tych najkoszmarniejszych, najtrudniejszych…
Świąt, gdzie Zosia tak zawzięcie walczyła o życie…
Świąt, w których zabraniano mi ja przytulić, być blisko niej i wyrzucano z oddziału intensywnej terapii…
Świąt, w których każdy oddech Zosia zawdzięczała maszynie a jej życie zaledwie się tliło….
Nie chcę o tym pamiętać a jednak nie mogę zapomnieć….
Zosia od momentu swojego przyjścia na świat była, jest i zawsze będzie, radością mojego życia niemożliwą do zastąpienia i niepojętą…
Życie nie przygotowało mnie na tak ogromną miłość…
I mimo iż gdzieś w zakamarkach mojego serca mieszka rozpacz a serce tłucze się w piersi przepełnione lękiem nad przyszłością, to moja nadzieja jest potężniejsza, tak jak i wiara w to, że mimo iż kolejna walka o życie Zosi będzie trudna, to nie poddamy się…
Niezależnie od tego co nam zgotuje los, z czym przyjdzie nam walczyć, z jakimi komplikacjami, to podołamy…
Bo nie jesteśmy w tej walce same !!!
Mamy za sobą zastępy WSPANIAŁYCH ludzi, którym los Zosi nie jest obojętny…
I mimo mojej matczynej niemocy, to WY wspierając Zosię i mnie, pomagając i będąc tutaj sprawiacie, że moja bezsilność staje się znośna !!!
I za to, w te Święta pragnę Wam z całego serca podziękować…
Jesteście naszą nadzieją, wiarą, siłą… orężem do walki z naszą niecodzienną codziennością, jej trudami…
To dzięki Waszemu wsparciu Zosia eliminuje kłody rzucane jej przez los pod nogi… i biegnie dalej zadziwiając wszystkich wokół !
Dlatego w ten magiczny czas ośmielam się ponownie Was poprosić o pomoc ale tym razem nie będę się rozpisywała, opisywała po co, na co i dlaczego czy przynudzała … o nie !
Tym razem będzie inaczej !
Zosia zrobi to sama !!!
Podając jej kartkę z napisaną treścią wytłumaczyłam Zosi o co prosi, kogo prosi i dlaczego…!
To już duża, mądra dziewczynka i dokładnie wie, że móc usłyszeć, to bezcenny skarb a móc mówić to cud !!!
Wie też , że bardzo potrzebujemy Wasze pomocy !!!
Nic więcej nie musiałam jej mówić – migać, sama Wam pokarze jak bardzo by ją to uszczęśliwiło, jakie to dla niej bezcenne…
Tutaj nie ma udawania, to szczere i spontaniczne emocje Zosi…bo jej nie można nic kazać 🙂
Ona albo coś robi całą sobą i prosto z serca ( nawet się złości ) albo wcale 🙂
I choć myślałam, że nie da się pokazać wyrazem twarzy tak drogocennego marzenia jak ,,usłyszeć i zrozumieć mowę ,, to myślę, że Zosi się udało….
Teraz gdy pojawiła się maleńka szansa na to, by tak właśnie mogło się stać prosimy Was o pomoc…
Bo tutaj każdy grosz daje nadzieję, że może zdarzyć się kolejny cud w życiu Zosi…
Nowe aparaty słuchowe mogą sprawić, że… no właśnie, że nie możliwe stanie się możliwe !!!
Jak można podarować nadzieję ???

O tutaj :http://www.kawalek-nieba.pl/html/zosia_n_.html

Po lewej stronie możliwość wpłaty przez PayPal i dotpay,
dzięki Fundacji ,,Kawałek Nieba,,
w tytule przelewu: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,
albo:
Bank Zachodni WBK S.A. numer rachunku:

10 1090 1102 0000 0001 1605 8968

Wpłaty zagraniczne: PL10109011020000000116058968
swift code: WBKPPLPP

zawsze z dopiskiem: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,

Kochani za każdy grosz z serca Wam dziękujemy….
Przytulamy Was mocno świątecznie !

,, Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń,
że może uczynić z niej Betlejem… ”

PS. Podaj dalej

1-_DSC8831 1-_DSC8754 1-_DSC8757-001 1-_DSC8780 1-_DSC8783 1-_DSC8799 1-_DSC8800 1-_DSC8808 1-_DSC8814 1-_DSC8821 1-_DSC8825 1-_DSC8830 1-_DSC8843 1-_DSC8844 1-_DSC8849 1-_DSC8856 aparaty FM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *