Małe podsumowanie tego, który minął i…

Kochani…
Rok 2015 odszedł już do historii !!!
Teraz włada Nowy Rok 2016 !!!
Czy okaże się lepszy ???
Czas pokarze !!! Jak zawsze !!!
Jaki był ten miniony 2015 dla Zosi i matki ???
Cóż Zosia była 4 razy chora w tym dwa razy ponad 4 tygodnie i poważnie !!! Jednak udało się ją mimo wielu trudności,potężnego osłabienia Zosi, moich dziesiątek nieprzespanych nocy leczyć w domu !!!
Uniknęła szpitala więc mimo tego, że chorowała, to i tak, był to dobry rok !
Bo rok w którym Zosia nie leży w szpitalu jest rokiem łaskawym i dobrym !!! I za to temu 2015 bardzo dziękuję !!!
Co ponadto ???
Na naszej drodze pojawiło się wielu WSPANIAŁYCH ludzi !!!
Liczba Was tutaj obecnych raduje serce matki tak bardzo, że wyrazić nie potrafię !!!
Dla tych, którzy tutaj są , kliknęli ,,lubię to,, i pozostali z nami, w naszym życiu, z naszymi radościami, z uśmiechem Zosi, jej sukcesami ale też i często trudnościami, smutkami i łzami… Dziękuję Wam kochani !!!
Wasza tutaj obecność sprawia, że nie mam poczucia osamotnienia…
Jako mama Zosi, tak często przyparta do muru przez niemoc i bezsilność, które zawsze łażą w parze i ze wszystkich sił starają się pozbawić mnie wiary i nadziei… nie wymiękłam !
To Wy swoim wsparciem dodaliście mi sił, otuchy, podsyciliście żar gdy moja wiara i nadzieja przygasały !!!
Bo mimo iż moja miłość do Zosi jest niezmierzona, tak nieskończona jak wszechświat, mimo iż daje mi siłę, jest orężem do walki, to czasem i ona nie wystarcza…
Czasem to za mało…
Wiem, tak nie powinno być ale jest i nie mam na to wpływu !
Bo miłością do Zosi nie opłacę jej leczenia, badań, rehabilitacji czy potrzebnego jej sprzętu, by jej życie było bezpieczne !!!
W tym wypadku nawet tak ogromna miłość sobie nie poradzi…
I tutaj wkraczacie Wy, nasi WSPANIALI, niosąc pomoc i wsparcie !!!
Bo każda przez Was ofiarowana złotówka ma moc tysięcy !!!
Zebrane razem na subkoncie Zosi są jak nadzieja w najczystszej i najpiękniejszej postaci !
To dzięki tym wpłatom w minionym roku Zosia miała badane serce, słuch, miała potrzebne leki i środki dezynfekcyjne, miała opłacone dziesiątki godzin rehabilitacji…
To dzięki tym wpłatom mamy urządzenie do monitorowania czynności życiowych Zosi, koncentrator tlenu !!!!
I to właśnie dlatego Zosi robi postępy, pokonuje słabości własnego ciała, walczy z przeszkodami jakie niesie ze sobą utrata słuchu i chore serce…
To dlatego jej kondycja jest właśnie taka a jej rozwój fizyczny i intelektualny goni rówieśników niczym w najszybszej wyścigówce świata z turbodoładowaniem !!!
Bo ta Wasza dobroć w postaci polubień, udostępnień czy choćby najdrobniejszych wpłat, przeistacza się w magiczną moc dającą możliwość do walki o samodzielność Zosi, jej normalne życie i szczęście !!!
Dlatego dziś i każdego kolejnego dnia będę dziękowała Wam za to, że z nami jesteście !!!
I proszę… Pozostańcie z nami nadal….
Bez Was nie podołam…
To WY sprawiacie, że moja bezsilność staje się znośna…

Czy robię plany na ten rok ???
Jedyne jakie robię, to te które muszę czyli umawianie obowiązkowych wizyt lekarskich i badań Zosi czy bieżącej rehabilitacji !
Co z resztą ???
Będę prosiła ten Nowy Rok 2016 by był łaskawy…
I będziemy żyć, tak po prostu żyć !!!
Doceniać czas płynący między sekundami i delektować się nim !
I będę jak najczęściej trzymać swoją córeczkę w ramionach, tulić ją i powtarzać jej jak bardzo ją kocham…
Będę się od niej uczyła wrażliwości, tego jej cudownego patrzenia na świat, dostrzegania tego co widoczne nie tylko dla oczu ale i dla serca !!!
Ona jest w tym mistrzynią !!!
Będę się starała dotrzymać jej kroku, być zawsze kiedy mnie potrzebuje,być na wyciągnięcie jej rąk….
I będę zatrzymywała te chwile w kadrze, by móc do nich wracać…
I będę stawać do walki z tym co ześle nam los a siłę czerpać z naszej miłości, miłości matki do córki i córki do matki…
I będę czerpać siłę z Waszej dobroci, Was tutaj obecnych, którzy się nad nami pochylacie…podając dłoń !
I będę wierzyć, że będzie dobrze nie tracąc nadziei na lepsze…jutro !
I będę błagać każdego dnia, w każdej godzinie i sekundzie, by serce Zosi było na tyle silne, by w 2016 roku nie musiała stawać do tej najtrudniejszej z walk…walki o życie !!!
Oto plan na Nowy Rok, taki sam jak w latach poprzednich !
Niech dla Was i dla nas będzie to rok lepszy albo przynajmniej nie gorszy…
A teraz najpiękniejsze ( zdaniem matki oczywiście ) i z wielkim trudem na podsumowanie roku wybrane, bliskie memu sercu migawki z roku 2015 !
Kochani przytulamy Was bardzo mocno !!!

1-_DSC2163-001 1-1-_DSC0228 1-1-_DSC0731 1-1-_DSC0412 1-1-_DSC1299 1-1-_DSC1598 1-1-_DSC2612-001 1-1-_DSC2830-002 1-1-_DSC1030 1-1-_DSC2953 1-1-_DSC3084-001 1-1-_DSC3300 1-1-_DSC3271-001 1-1-_DSC3472-001 1-1-_DSC1515 1-1-_DSC4894-001 1-1-_DSC5314 1-1-_DSC3535 1-1-_DSC5601 1-1-_DSC3817-001 1-1-_DSC5763-001 1-1-_DSC6632-001 1-1-_DSC7023 1-1-_DSC1361

2 myśli nt. „Małe podsumowanie tego, który minął i…

  1. no ja wszystko rozumiem – masz zacny aparat – pstrykasz zdjęcia i je wstawiasz na stronkę – ale proszę o umieszczanie zdjęć na stronie w mniejszej rozdzielczości (strasznie długo się otwierają przy słabszym łączu)

    • Witam serdecznie ! Aparat wcale nie taki zacny 😉 to najprostsza lustrzanka Nikon, którą mi podarowano ponad dwa lata temu już z przebiegiem ponad 120 tyś zdjęć !
      Ale masz rację czytelniku kochany, wkleiłam zdjęcia nie z tego folderu co powinnam, bo niezmniejszone w rozdzielczości !
      Moja wina za co bardzo przepraszam 🙁
      Wszystkiego najwspanialszego w Nowym Roku !
      Dziękuję za Twoją obecność !!! Uściski od Zosi !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *