OPOWIEŚĆ… niosąca nadzieję !

Kochani…
Ponieważ jestem wzruszona tak bardzo, że niczego sensownego nie napiszę, zaniecham prób !
Skąd tak ogromne wzruszenie matki ???
Oto ona, Wiedźma kolejny już raz jest tego sprawczynią !!!
By wesprzeć( kolejny już raz ) Zosię i mnie w zbiórce pieniędzy na zakup aparatów słuchowych i systemu FM napisała opowieść…tak piękną,mądrą, wzruszającą…
Wiedźma ma niezwykły dar dotykania nas w sposób magiczny słowami…
Wiedźmo tak bardzo Ci dziękuję…
Dziękuję również wszystkim Wam, którzy pochylicie się i zechcecie udzielić wsparcia Zosi, czy to przez choćby najdrobniejszą wpłatę :
o tutaj :
http://www.kawalek-nieba.pl/html/zosia_n_.html

Po lewej stronie możliwość wpłaty przez PayPal i dotpay, dzięki Fundacji ,,Kawałek Nieba,,
w tytule przelewu: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,
albo:
Bank Zachodni WBK S.A. numer rachunku:

10 1090 1102 0000 0001 1605 8968

Wpłaty zagraniczne: PL10109011020000000116058968
swift code: WBKPPLPP
zawsze z dopiskiem: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,
lub udostępnienie !

Dziękuję…
Teraz matka się oddali…
Muszę ochłonąć…
Was kochani zapraszam do przeczytanie tej opowieści, tak prawdziwej i zawierającej tak wiele z życia Zosi…
Zajrzyjcie też do magicznego świata mądrości Wiedźmy
https://www.facebook.com/ZapiskiWiedzmy/?fref=ts
Kto raz się tam wybierze, pozostanie na zawsze !

****************************************************************************

OPOWIEŚĆ…

Gdzieś niedaleko nas żyła sobie Dziewczynka uwięziona w klatce ze słów.
– Nie mogę dotknąć świata, nie mogę mu wykrzyczeć, że jest wspaniały, powiedzieć mu, że go kocham i że boję się, że nic dla nikogo nie znaczę – płakała wyciągając dłoń przez pręty swojej klatki i pokazując gestami miłość, nadzieję i strach. Gestami, których nikt, prócz jej Matki nie mógł zrozumieć.
Matka tuliła jej dłoń do swojego policzka, szeptała córce magiczne zaklęcia, ale nie potrafiła jej uwolnić. Mogła tylko być przy niej i sprawiać, że więzienie nie było tak dokuczliwe. Przynosiła córce wiosenne kwiaty, słone morskie krople i jesienne jabłka, ale nie mogła podarować jej tego, o czym najbardziej marzyła – wolności.
Pewnego dnia, wśród powodzi łez, Matce zdawało się, że ktoś do niej szepce.
– Nie zapominaj, że nie ma rzeczy niemożliwych – usłyszała Głos, choć nie wiedziała kto jest jego właścicielem. Rozglądała się wokół siebie, podnosiła zwiędłe jesienne liście, zaglądała do dziupli drzew, a Głos rozchichotał się widząc jej poczynania.
– Nie szukaj mnie, jestem w tobie – powiedział. – Znam sposób na klatkę, w której żyje twoje dziecko. Jest przepełnione słowami, kłębią się w nim, kotłują, zatruwając każdy dzień. Może ci się wydawać, że tak będzie już zawsze, ale możesz uwolnić Dziewczynkę.
– Jak to zrobić? – wykrzyknęła Matka. – Od lat próbowałam jej pomóc i niczego nie osiągnęłam!
Głos nieco stwardniał.
– To nieprawda – zaprzeczył. – Każdego dnia jej pomagasz, wydobywasz słowa z twojej córki, z każdym z nich klatka staje się coraz bardziej krucha, ale jeśli będziesz robić to sama zajmie ci to wiele, wiele lat. Dziewczynka dorośnie, a gdy ją uwolnisz jako Kobietę straci wiele lat życia, warto się pospieszyć. Musisz poprosić o pomoc. Każdy człowiek, których podejdzie do Dziewczynki i zabierze od niej jedno słowo sprawi, że jej wiezienie zacznie znikać.
– Jedno słowo? Jakie? – zapytała Matka z nadzieją.
– Niech będzie to słowo „dziękuję” – odpowiedział Głos i zasiał ziarno nadziei.
***
Każdy z nas może sprawić, że klatka, w jakiej tkwi Dziewczynka, pewnego dnia zniknie. Każdy może otrzymać od niej słowo „dziękuję”.
Małej Zosi potrzebne jest wsparcie, by mogła zacząć słyszeć. By nie tylko poczuła, ale i usłyszała od swojej Mamy słowa miłości. Wiem, że już nie raz prosiłam o pomoc dla Zosi – Ci, którzy pamiętają, jak ją odnalazłam po wielu latach na pewno się temu nie dziwią. Już raz dzięki Waszej pomocy udało się sprawić, że Zosi łatwiej żyć, dzięki koncentratorowi tlenu.
Może dobrą myślą i choćby groszem pomożecie jej zacząć słyszeć? To jest możliwe, a szczegóły znajdziecie na stronie Zosi, na którą zapraszam.
https://www.facebook.com/zosianowak.net/?fref=ts

1-_DSC4894-001